<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' version='2.0'><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388</atom:id><lastBuildDate>Wed, 21 Oct 2009 21:01:39 +0000</lastBuildDate><title>Szabel RPGs</title><description>blog autorkowca z wyboru</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/</link><managingEditor>iszabel@gmail.com (Szabel)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>11</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-9187813209804501376</guid><pubDate>Tue, 06 Oct 2009 16:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-06T18:24:07.413+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>AP</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ścieżka</category><title>[AP] Schodząc z ubitych szlaków</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;System:&lt;/span&gt; Ścieżka&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Data:&lt;/span&gt; 30 września 2009&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gracze i postaci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Andrew-dono (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Enas&lt;/span&gt;, służący smokowi mag i zdrajca czarnych elfów)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Daro (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sehnan&lt;/span&gt;, elficki wojownik wygnany z rodzinnych stron za związek z przedstawicielką innej rasy)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Michał aka Tede (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gerwan&lt;/span&gt;, były zwiadowca z legionów Cesarza Wszystkich Krasnoludów)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rozpisałem sobie ogólnie kilka(naście) postaci (większość w charakterze mięsa armatniego) i kilka miejsc - gracze zażyczyli sobie wygrzewu, i go dostali. Zaplanowałem, że pozwolę im się pałętać po lesie jak zechcą i starałem się to realizować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Uwagi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Druga sesja z tą samą drużyną, &lt;a href="http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/06/ap-sciezka-spotkanie-po-latach.html"&gt;poprzedni APek&lt;/a&gt; wisi na blogu. Mechanika jeszcze nie została opanowana - chyba muszę pomyśleć o jakichś cheatsheetach, żeby nie wertować co rusz podręcznika i robić mniej błędów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postać jednego z graczy zmieniła imię - uważam, że stare było lepsze, ale gracz strasznie jojczył...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przebieg&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Bohaterowie podróżowali dalej Kamienną Rzeką, nie czekając na ewentualną pogoń ze strony krasnoludzkiej. Pogoń jednak nadeszła - spotkali się z trzyosobową awangardą oddziału krasnoludzkich łowców nagród. Początkowo sytuacja była wyrównana, ale dość szybko przy życiu pozostał tylko jeden napastnik (efekt zapomnienia o opancerzeniu krasnali...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gracze zorientowali się jednak, że nie mają liny. Enas postanowił rozwiązać to rzucając zaklęcie. Niestety, rzut się nie powiódł (możliwe nawet, że krytycznie - niestety już nie pamiętam), więc uformowana z piasku lina zaczęła oplatać i dusić czarującego, a &lt;a href="http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/2009/08/wyczucie-magii.html"&gt;uczucie obcości&lt;/a&gt; wywołane magią spowodowało, że Gerwan skulił się w pozycji embrionalnej na drodze.  Sehnan pozostał sam na sam z duszącą jednego z towarzyszy nawiedzoną liną. Postanowił przeciąć ją mieczem - niestety nie pomyślał wcześniej o tym, że przy okazji uszkodzi też Enasa. W efekcie jego działań aura obcości znikła, lina rozsypała się na piach, a drużynowy mag znalazł się na skraju śmierci (formalnie powinienem był go zabić, ale obgadałem to z graczami). W tym czasie pojmany krasnolud zwiał do lasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nim opadł bitewny kurz, graczy otoczył oddział z pobliskiej wioski orków, żądający, żeby udali się z nimi. Przy okazji wódz orków zdążył zapałać antypatią do Sehnana w związku z jego impertynenckim zachowaniem. Po drodze szok opadł z Gerwana który podjął udaną próbę ucieczki. Nie mógł wiedzieć, że wyląduje pośrodku leśnego labiryntu pajęczyn, gdzie zewsząd otoczą go niewyraźne, poruszające się w ciemności wielonogie sylwetki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Enas i Sehnan trafili do wioski orków - ich początkowy entuzjazm związany ze skutecznością orczego leczenia opadł gdy dowiedzieli się, że mają być złożeni w ofierze przy okazji jakiegoś rytuału odprawianego przez wioskowego szamana. Tymczasem, do Sehnana zaczęła się przymilać zajmująca się nimi muskularna orczyca...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gerwan stoczył krótką walkę z pająkami, która zakończyła się unieruchomieniem go przez jad arachnidów po wcześniejszym zlikwidowaniu kilku z nich...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tak zwanym międzyczasie Sehnan który zaspokoił potrzeby orczycy (test na Siłę, hehe) dowiedział się od niej, że mają zostać złożeni w ofierze podczas jakiegoś rytuału odprawianego przez orczego szamana i uzyskał od swojej nowej partnerki obietnicę pomocy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Podsumowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mechanika wciąż nieopanowana, ale jesteśmy na dobrej drodze. Historia powoli się rozwija (czy raczej: kłopoty BG się zagęszczają). Dodatkowo pojawił się kolejny gracz, który prawdopodobnie dołączy do nas już w jutrzejszej sesji...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-9187813209804501376?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/10/ap-schodzac-z-ubitych-szlakow.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-842734789177119079</guid><pubDate>Mon, 05 Oct 2009 16:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-05T23:44:54.531+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>wolsung</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>felieton</category><title>PKW: Czym jest dla mnie steampunk?</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://imgserv2.polter.pl/sub/bk166.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px; height: 224px;" src="http://imgserv2.polter.pl/sub/bk166.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;blockquote&gt;Na wszelki wypadek - żeby nikt nie poczuł się urażony - zaznaczam, że wpis opisuje moje subiektywne opinie i odczucia i nikogo nie próbuję nawracać na "jedyną słuszną drogę".&lt;/blockquote&gt;Ciekawe pytanie. Obawiam się, że steampunk jest dla mnie tym, czego Wolsung nie zapewni. Czemu odnoszę takie wrażenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy patrzę na Wolsunga widzę połączenie prozy Verne'a z Tolkienowskimi rasami i opowiadaniami z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;pulp magazines&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Verne nie jest moim ulubionym pisarzem. Szczerze mówiąc uważam jego prozę za dość drętwą - może to wina tłumaczenia z francuskiego, ale nawet teoretycznie pełne akcji fragmenty jak ratowanie hinduskich księżniczek przed spaleniem żywcem ustępuje spokojnej scenie obyczajowej u Sienkiewicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo nie przekonuje mnie mieszanie steampunku z występującą w Wolsungu menażerią gatunków istot inteligentnych. Elf w meloniku albo cylindrze? Nie, to nie moja bajka. Podobno w Arcanum się sprawdziło, ale nie lubię komputerówek. Niby Shadowrun proponuje podobny zabieg (z tą różnicą, że punk jest cyber- a nie steam-), ale jego twórcy jakoś lepiej umieją "sprzedać" taką koncepcję. Wprawdzie pamiętniki projektanta rzucają na tę kwestię nieco lepsze światło, ale wciąż sądzę, że akurat bez elfów możnaby się w Wolsungu spokojnie obejść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mam też wątpliwości czy udałoby mi się poprowadzić w Wolsungu choćby kampanię w klimatach Ostatniego Samuraja czy Bardzo Dzikiego Zachodu - z tego co udało mi się wyłapać, to system nastawiony jest raczej na scenerie alaeuropejskie. Nie wiem też czy zmieszczą się w konwencji systemu postaci społecznych wyrzutków: anarchistów, hrabiów Monte Cristo czy kontrowersyjnych filozofów (Fryderyk Nietzsche - przedstawiciel, w przeciwieństwie do Verne'a - XIX wieku w wersji mięsistej i pełnokrwistej, choć nie literat).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Nie zachęca mnie również nazwanie BG Niezwykłymi Damami i Dżentelmenami. Teoretycznie powinno to budzić skojarzenia z wyrazistą Ligą Niezwykłych Dżentelmenów, ale oprawa graficzna skutecznie je zabija (no i te nieprzyjemne skojarzenia z graniem zblazowaną elitą, członkami establishmentu...) - nie jest, wbrew pochwałom, wcale taka piękna - Klanarchia wyznaczyła w tej kwestii dość wysoki standard, i teraz byle czym się polskiego zmysłu estetycznego nie połechce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby nie być gołosłownym - &lt;a href="http://tekronicum.pl/blog/karty.html"&gt;Jagmin&lt;/a&gt; wykonał kartę postaci dużo ładniejszą od &lt;a href="http://wolsung.pl/page/2009/09/karta-postaci"&gt;oficjalnej&lt;/a&gt;, a specjalne Wolsungowe &lt;a href="http://wolsung.pl/page/2009/09/kosci-wolsugnowe-beda"&gt;kości&lt;/a&gt; są zwyczajnie brzydsze od &lt;a href="http://forum.q-workshop.com/viewtopic.php?f=1&amp;amp;t=1690&amp;amp;p=19805&amp;amp;hilit=steampunk#p19805"&gt;innego wzoru&lt;/a&gt;, który można zobaczyć na forum Q-Workshop (i nie, nie przekonują mnie argumenty twórców Wolsunga o postawieniu na czytelność). Nie zachwycają też upublicznione projekty wolsungowych maszyn - golemy wyglądają grotestkowo w porównaniu z ociekającymi klimatem modelami jacków z &lt;a href="http://www.agisn.de/html/warmachine.html"&gt;Warmachine&lt;/a&gt;. Solą w oku RPGowców będzie zapewne fakt, że ładniejsza grafika znajduje się na pudle planszówki niż na okładce podręcznika. A o dobrą grafikę nie jest chyba, aż tak trudno, skoro w sieci można zobaczyć dobre polskie steampunkowe komiksy: &lt;a href="http://steampunk.republika.pl/piechur/"&gt;Pierwszą Brygadę i Nowe Przygody Stasia i Nel&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby być sprawiedliwym trzeba jednak parę rzeczy autorom przyznać. Napisali konkretny kawał cegły (480 stron to nie przelewki - jeśli choć 50% zawiera użyteczne informacje to i tak jest napchany informacjami, a spodziewam się, że wieloletnie prace nad systemem dadzą dużo większe ich stężenie). Udało im się doprowadzić projekt do końca, a to zdarza się rzadko, jeśli wziąć pod uwagę ile zapowiedzi - również z liczących się na rynku wydawnictw (tak piję do RPO, panowie z Portala) - się w Polsce rok rocznie pojawia. No i zdążyli przed końcem świata. Mają nawet czas na parę dodatków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko mam nadzieję, że Wolsung będzie fajnym i wartym zagrania systemem. Jakaś część mnie mówi, że tak nie będzie, ale oby się myliła - wtedy okazałoby się, że nawet jeśli wygram, to ten tekst pisałem na darmo.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-842734789177119079?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/10/pkw-czym-jest-dla-mnie-steampunk.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>6</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-1479018799205773351</guid><pubDate>Thu, 18 Jun 2009 09:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T13:31:17.201+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>AP</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ścieżka</category><title>[AP] Ścieżka: Spotkanie po latach</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;System:&lt;/span&gt; &lt;a href="http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/"&gt;Ścieżka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gracze: &lt;/span&gt;Andrzej (zainteresowany mangą i anime, ale nie stroni też od innych źródeł popkulturalnych memów), Michał, Daro - wszyscy z klasy w LO&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MG:&lt;/span&gt; ja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Postaci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Enas&lt;/span&gt; - smoczy mag i zdrajca czarnych elfów (Andrzej)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Thord&lt;/span&gt; - krasnoludzki zabijaka, były zwiadowca w legionach Cesarza Wszystkich Krasnoludów (Michał)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sehnan&lt;/span&gt; - elf-wojownik pałętający się po świecie po śmierci ukochanej kobiety, nie-elfki (Daro)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Miałem kilku NPCów gotowych, trochę mięsa armatniego na wszelki wypadek i wstępną mapę relacji NPC-BG, wiedziałem też jaka mniej więcej będzie sceneria (przydrożny posterunek krasnoludzki ustawiony dla ochrony podróżnych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Uwagi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dwóch graczy (Andrzej, Michał) nie miało doświadczeń z RPG, jeden (Daro) grał wcześniej w dedeki,  ale więcej tam chyba było houserule'i niż materiałów oficjalnych. Graliśmy u mnie w domu w salonie, rodzicielka trochę komentowała jak wróciła z pracy. Ja u szczytu stołu. :]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha - stosuję zasadę z L5K dotyczącą długości podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przebieg&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Rzecz rozpoczyna się w Górach Muru (zaczynamy "tradycyjnie" w karczmie - proponowałem im zacząć od momentu jak się zebrali i już mają cel, ale odmówili). Dwaj elfowie - Sehnan i Enas - chcą się udać na wschód (moje odgórne założenie), biorą do kompanii krasnoluda (Thorda), raz jako przewodnika, dwa bo będą co rusz napotykać krasnoludzkie strażnice i posterunki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najszybsza droga na wschód prowadzi Kamienną Rzeką - traktem który krasnale wybudowały przez  środek Wielkiej Puszczy (taak, Ścieżka ma swoją Puszczę jak każdy przyzwoity heartbreaker) i w tę stronę ruszają BG. Po drodze nie dzieje się nic ciekawego, trafiają na drogę i idąc wzdłuż niej trafiają pod wieczór do krasnalej strażnicy (niewielka wieża - parter + I piętro + dach) gdzie planują przenocować.  Przebywa w niej trzech krasnoludów (włącznie z dowódcą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po jakimś czasie kolację podaną przez krasnale przerywa przybycie rudego krasnoluda z przepaską na oku który pokazuje dowódcy strażnicy jakieś papiery i zostaje zaprowadzony na piętro (po czym dowódca wraca). Przez chwilę jest spokojnie, ale po chwili słychać na zewnątrz półdzikie wycia i łomotanie do drzwi. Krasnale otwierają, wprowadzają elfa w makijażu i ryglują drzwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że strażnicę oblega oddział orków z orczego państwa Mug-Zu (co udaje się graczom podsłuchać) po czym elf również wędruje na piętro. Jedna z postaci (Enas) rozpoznaje w przybyszu swojego brata (a więc Czarnego Elfa - a pobratymy uważaja go za zdrajcę) więc zasłania twarz. W tym momencie gracze się aktywizują i postanawiają, że Enas rzuci na Sehnana czar który pozwoli drugiemu opuścić na jakiś czas ciało, krytyczny sukces i dostępny czas się podwaja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sehnan wzlatuje na pierwsze piętro i podsłuchuje rozmowę rudego krasnala z bratem Enasa - są sekretnymi wysłannikami Cesarza Wszystkich Krasnoludów (pierwszy) i państwa Czarnych Elfów -  Kal-Ezg (drugi). Rozmawiają o warunkach wsparcia militarnego dla Kal-Ezg przeciwko Mug-Zu (Cesarz uważa, że Mug-Zu zbytnio wzrosło w siłę, a Kal-Ezg to jego tradycyjny wróg). Na zewnątrz znów rozlegają się dzikie wycia orków, zaniepokojeni rudzielec z elfiakiem wyglądają i o mały włos unikają orczej strzały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sehnan wylatuje z budynku sprawdzić, ilu jest orków i jak są uzbrojeni. Widzi trójkę, w tym jednego łucznika przyczajoną w zaroślach. Udaje mu się zapamiętać kilka słów z ich rozmowy, ale jej nie rozumie (inny język), po czym wraca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drużyna decyduje się wyjść orkom naprzeciw (krasnalom mówią, że idą się rozejrzeć). Wychodzą na środek traktu i zostają otoczeni z trzech stron, decydują sie na rozwiązanie pokojowe i mówią orkom, że chcą pertraktować. Orkowie zabierają ich na polankę, gdzie mają rozbity obóz, okazuje się, że trzech orków którzy stali na czatach to tylko część większego rozdziału (reszta wciąż kryje się wokół wieży).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drużyna dobija z orkami targu - przed północą dostarczą jej posła Czarnych Elfów, a orkowie odstąpią od oblężenia wieży. Kompania powraca do strażnicy i udają się na górę, gdzie wysłannik Kal-Ezg przebywa sam. Niestety rozpoznaje on brata i udaje mu się uniknąć ogłuszenia, a następnie zbiec na dół. Krasnoludy ze strażnicy są zdezorientowane, ich dowódca wchodzi na górę, żeby wyjaśnić sytuację (wspomina przy tym na swoje niezłe kontakty z niektórymi Mug-Zu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Enas wprowadza go w sytuację i układ z orkami - krasnal zgadza się pomóc. Wprowadza swoich podkomendnych i każe pilnować "więźniów" (porozumiewawczo mrugając do towarzyszy). Następnie idzie na dół pogadać z obu wysłannikami przy kuflu - w tym czasie Enas "zdalnie" usypia swojego brata przy użyciu magii. Wprowadzony na górę wysłannik cesarski zostaje ogłuszony, a uśpiony elf - wydany w orcze ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy mija trochę czasu od chwili gdy orkowie znikli w lesie Enas zdalnie wybudza brata (ech te więzy krwi..; ). Słychać orcze krzyki i szczęk oręża, widać migające nad lasem światła, a potem wszystko milknie. Thord udaje się na opustoszałe miejsce walki, ale nikogo już tam nie ma, a jemu ze śladów nic nie udaje się wyczytać. Nadchodzi ranek, a kompania rusza w dalszą drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Podsumowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Było fajnie, gracze załapali o co chodzi bez dłuższego tłumaczenia, kombinowali jak wyjść z sytuacji. Było sporo offtopu, komentarzy i śmiechów, ale jak dla mnie w sensownej ilości. Poza tym było nieco chaotycznie momentami, ale nie psuło nam to zabawy.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-1479018799205773351?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/06/ap-sciezka-spotkanie-po-latach.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-7633036284996905053</guid><pubDate>Fri, 12 Jun 2009 11:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T14:27:30.286+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>karnawał</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><title>Karnawał Blogowy RPG #1: Przyszłość gier fabularnych</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Cb6DyDaZi9Q/Si5CwjlacdI/AAAAAAAAC5A/3FMJodvqeLg/s1600/carnival.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 150px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Cb6DyDaZi9Q/Si5CwjlacdI/AAAAAAAAC5A/3FMJodvqeLg/s1600/carnival.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;    Chwała Borejce za &lt;a href="http://gryfabularne.blogspot.com/2009/06/karnawa-blogowy-rpg-1-przyszosc-gier.html"&gt;akcję&lt;/a&gt;. Ja się skupię na małym wyrywku polskiej sceny - autorkowcach (monotematyczny jestem...) - w przyszłości raczej bliskiej.&lt;br /&gt; Nie można takiej erpegowej futurologii uprawiać nie zaczynając od tego co się teraz w Polsce dzieje. A dzieje się coraz lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Borejko, drzewiej naczelny defetysta antyfundomowy pisze ciekawe i/lub przydatne teksty. Z fundomem wciąż ma trochę na bakier chyba, ale grunt, że robi dobrą robotę. Trójca rozeszła się jak ciepłe bułeczki. Klanarchia już w przedsprzedaży i Furiath tańcuje na kurhanach czarnowidzów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takich aktywistów, którzy po prostu coś robią jest coraz więcej. Ja wymieniłem tych którzy mi się rzucili w oczy, ale jest ich pewnie dużo więcej. Ludzie którzy piszą (arytkuły, przygody, systemy), grają, nie biadolą. Może nie mają co robić na bezrobociu wywołanym mitycznym kryzysem? ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Scena autorkowa niezbyt się rusza. Tradycyjnie stagnacja trwa od Nibykonkursu do Nibykonkursu, choć niby każdy coś w czymś grzebie. Chlubne wyjątki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://starcraft.wikidot.com/"&gt;StarCraft RPG&lt;/a&gt; powoli, ale systematycznie idzie do przodu,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/"&gt;Ścieżka&lt;/a&gt; szykuje się do edycji poprawionej (papier), a chętni ostrzą zęby,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://tsoy.pl/"&gt;The Shadow of Yesterday&lt;/a&gt;, edycja polska, ma się ukazać na papierze - zasadniczo to tłumaczenie, ale jest to akcja w ruchu DIY i chałupnictwa, więc zaliczam.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;    Autorów niektórych systemów chętnie bym popędził (albo chociaż upewnił się, że ich dzieci nie umrą z braku uwagi), w tym:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nieboracy 2 strasznie się przeciągają - można to zrozumieć, bo autor ma dużo roboty z Wieżą.org, ale lud chce igrzysk i Nieboraków!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;o Super Heroes Of Steampunk Age zdecydowanie za długo nic nie słychać - a szkoda, bo Wolsung może zająć niszę (choć nie jest z założenia grą supersową).&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Naznaczeni - niby co jakiś czas są nowe tematy z pytaniami na Autorskich, ale ja bym chciał zobaczyć blurbo-spoilerowego bloga, najlepiej z ilustracjami.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://tekronicum.blogspot.com/2009/02/signum-proba-si.html"&gt;Signum&lt;/a&gt; - projekt którego zajawkę w ładnym PDFie można było jakiś czas temu zobaczyć na blogu jednego z moich znajomych, on niestety woli się zajmować mechaniką karcianą niż światem Jawy i Snu.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Triangulis - sam byłem zaangażowany, więc i siebie besztam, narobiliśmy ludziom smaku a potem rzyć. Obyśmy to naprawili, bo morska postapokalipsa z elementami steamfantasy wciąż wydaje się trafnym pomysłem.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Cactusse - tak, to jest osoba nie system. Ale koleś ma tyle łebskich koncepcji i takie jajo w ołówku, że powinien odpowiedzieć za zbrodnie przeciw hobby, jeśli którejś w końcu nie zrealizuje.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Saran, Beszamel, Technosfera - wymieniam tu 3 settingi Megakonkursowe które chciałbym zobaczyć na papierze. Jeden był nawet w ścisłej czołówce, a organizatorzy się zwinęli i nie wiem czemu autorzy settingów się poważnie nie zakręcili, żeby to jakoś wydać... Beszamel miał już nawet layout przygotowany (co można było zobaczyć w notkach). Oczywiście niekoniecznie na d20...&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poza Czasem 2ga Edycja - coś dawno na blogu nic nie było (chyba, że mi się coś z RSSem pochrazniło), a zapowiadało się dość przyjemnie.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;    Jak widać pomysłów w narodzie jest dużo - niechby się pół ćwierci przekuło na podręczniki papierowe, a już byłoby pięknie. I taką mam optymistyczną nadzieję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu szanse nie są takie znowuż marne, gdy wziąć pod uwagę dośc przystępne koszta druku cyfrowego. Można na tym nawet coś zarobić. Bez dyszącego nad karkiem wydawnictwa.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-7633036284996905053?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/06/karnawa-blogowy-rpg-1-przyszosc-gier.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Cb6DyDaZi9Q/Si5CwjlacdI/AAAAAAAAC5A/3FMJodvqeLg/s72-c/carnival.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-601274042601265304</guid><pubDate>Wed, 22 Apr 2009 13:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T14:32:04.045+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>recenzja</category><title>Ścieżka - recenzja</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_M__Umt8AGwU/Se8x9-O4YXI/AAAAAAAAACg/XvbDaQ_Vh-M/s1600-h/3c626677152f0e44.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 142px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_M__Umt8AGwU/Se8x9-O4YXI/AAAAAAAAACg/XvbDaQ_Vh-M/s200/3c626677152f0e44.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327531824949780850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzięki znajomości z Nimsarnem, stałem się szczęśliwym posiadaczem jego skromnego dziełka - Ścieżki. Miałem już wcześniej kontakt z wersją 1.4.3, którą sam wydrukowałem po czym ztermobindowałem w lokalnym punkcie ksero, teraz zaś otrzymałem niewielki, poręczny podręcznik wydrukowany w drukarni cyfrowej dzięki środkom samego autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy rzut oka system dość mocno przytył - z 35 stron wersji 1.4.3 do 222 papierowej. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów - w starszej wersji mamy mikroskopijną czcionkę, mniej ilustracji i dwukrotnie większy format (A4 - nowa jest w formacie A5) - nie znaczy to jednak, że w nowej nie pojawiły się nowe materiały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy podręcznik jest klejony, okładki wygięły się chyba nieodwracalnie już przy lekturze kilkunastu pierwszych stron - ogólnie, wydaje się mniej solidny od domowej roboty poprzednika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W krótkim wstępie Nim stara się wyjaśnić czym są RPGi, ale moim skromnym zdaniem mógł to sobie odpuścić - w klasycznych roleplay'ach takich opisów i tak nikt nie czyta (poza nieszczęsnymi recenzentami ;) ), a konieczność tłumaczenia "co to RPG" nowym graczom i tak spada na barki Mistrza Gry. Najlepiej podsumować Wstęp stwierdzeniem, że po jego przeczytaniu znajomy nieerpgowiec zapytał "Ale o co chodzi?". Na całe szczęście ta część podręcznika zajęła ledwie jedną stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze pięć rozdziałów zajmuje się opisem mechaniki - najpierw graczom rzuca się ogólniki, potem opisuje reguły tworzenia i rozwoju, następnie walkę, i na koniec przeplatającą się już z elementami fabularnymi magię. Przekaz jest w miarę jasny, jedyna rzecz nad którą wciąż się zastanawiam to jak powinna wyglądać walka, gdy postaci mogą wykonywać więcej niż jedną akcję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłem w tej części parę usprawnień i nowinek w stosunku do wersji 1.4.3, ale rewolucji nie ma, poza rozdziałem o magii. Jej reguły zostały w znacznym stopniu spisane od nowa, pojawił się podział na trzy typy magii, z których dwa pozwalają na improwizację czarów (i różnią się minimalnie), a trzeci, najbardziej przypominający starą wersję reguł magii, wymaga odszukiwania starożytnych formuł i nie zezwala na powstawanie nowych czarów, przynajmniej z perspektywy świata gry - dla graczy i MG byłoby to potwornie ograniczające, bo lista czarów w podręczniku jest skąpa - sam autor radzi MG by ją rozbudował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szósty rozdział to dość ogólnikowy opis świata. Zaczyna się opisaniem kultur poszczególnych ras, roli w świecie Złotego Lwa uwięzionego w Czarnym Krysztale, opisem miasta Domian (które mimo poświęconego mu miejsca, nie wydaje się mieć kluczowej roli w skali globalnej), stanowiącego stolicę jednego z ludzkich księstw i paroma drobnymi informacjami (takimi jak opis Dzikich i Czarnych Elfów czy Smoków - które w grze są czymś więcej niż ). Następnie opisane są kwestie związane z kosmologią i religią, po których następuje opis roli magów w różnych społeczeństwach, opisanie roli kobiet w grze i skrótowe reguły tworzenia potworów. Wprowadzono tu kilka nowych elementów i użytecznych informacji w stosunku do wersji 1.4.3, ale zasadniczy rys świata pozostaje prawie niezmieniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym kończy się właściwa część podręcznika, dalej zaś znajdują się 3 dodatki: Bestiariusz, dodatkowe informacje o Geografii i Generator mający ułatwiać MG tworzenie scenariusza, gdy w głowie brak pomysłu. Dodatki wnoszą do systemu rzeczy całkiem nowe, które w wersji 1.4.3 po prostu nie zostały opisane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bestiariusz zawiera, poza statystykami przeciwników (tylko zwierząt i potworów - najwidoczniej autor uznał, że przeciwników humanoidalnych stworzy MG, jednak przydałyby się do tego skrócone reguły tworzenia postaci), także sporo nowych regułek, umieszczonych w bocznych ramkach (np. reguły tonięcia i osłabienia ekwipunku przez kwas) oraz informacje fabularne o potworach. O ile regułki są trafnie umieszczone obok potworów z którymi są powiązane, o tyle część informacji fabularnych (np. ogólne informacje o nieumarłych) można by przenieść do opisu świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatek B traktujący o Geografii składa się z dwóch części. W pierwszej znajdują się uszczegółowione informacje o Derdzie - kontynencie opisanym wcześniej w opisie świata -, w drugiej zaś opisane są ogólnikowo inne lądy. Znajduje się tu sporo informacji które sprawiają, że wcześniej opisany świat nabiera rumieńców i zaczyna tętnić swoim własnym, interesującym rytmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni Dodatek, jest najkrótszy - to Generator. Nie będę tu opisywał szczegółów jego działania, ale wydaje się on być dość solidnym narzędziem. Szczerze mówiąc, to gdy czytałem tę część podręcznika, to w głowie momentalnie zakiełkowały pomysły, choć nie zdążyłem Generatora użyć. Nie przypomina wprawdzie propagowanych od dłuższego czasu przez Cacc'a generatorom rodem z Reign, ale sądzę, że powinien dość dobrze działać i spokojnie z wygenerowanej z jego pomocą przygody powinno dać się rozwinąć kampanię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatki wraz z rozdziałem o magii stanowią główną przewagę nowej Ścieżki, nad dostępną w PDFie poprzedniczką - wprowadzają najwięcej zmian i nowych materiałów, powołując ten system do życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Oprawa graficzna (zarówno layout jak i ilustracje) jest przeciętna, jednak gdy pamięta się, że całość gry zilustrował autor samodzielnie, to można uznać ją za przyjem&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_M__Umt8AGwU/Se80pWPDI_I/AAAAAAAAACo/pMzcSn0e-4w/s1600-h/slimak.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px; height: 140px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_M__Umt8AGwU/Se80pWPDI_I/AAAAAAAAACo/pMzcSn0e-4w/s200/slimak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5327534769150567410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ną dla oka - szczególnie odnosi się to do ilustracji wykonanych bardziej "komiksową" kreską, mających większą siłę wyrazu. Największym moim zarzutem co do wizualnej strony podręcznika jest to, że składacz pominął nieśmiertelną już ilustrację, znaną bywalcom bloga systemu, mianowicie ślimaka.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Zastrzeżenia budzi dość chaotyczny układ informacji w podręczniku - o czym wielokrotnie już wspominałem. Pewnym problemem jest też spora liczba błędów - czy to literówek, czy zwyczajnych ortów. Moim "faworytem" przez długie lata będzie "stolec Cesarza Wszystkich Krasnoludów" na stronie 185. :D Ogólnie - przydałaby się korekta. Drobną wadą jest też brak na całkiem ładnej karcie postaci miejsca na informacje o ranach psychicznych dla postaci czarujących, ale da się to obejść dzięki drobnej karteczce i spinaczowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;System znacznie się rozwinął od poprzedniej wersji, nabierając rumieńców i mięsistości. Ścieżka nie próbuje udawać, że jest szczególnie ambitnym systemem - wręcz przeciwnie, autor parokrotnie wspomina o tym, że gracze to najemna grupa awanturników szukająca przygód, sławy i pieniędzy na ścieżkach Derdy (może stąd wziął się tytuł? w podręczniku tego nie wyjaśniono...). Jest to jednak przyzwoita (jeśli pominąć co rusz wyłaniające się z kart podręcznika obnażone biusty ;) ) porcja materiałów do tradycyjnej rozgrywki - i nieważne czy będzie to siekanie nawijających się pod miecz potworów, quasipolityczne rozgrywki między arystokracją, czy raczej poszukiwania zaginionej magicznej wiedzy - czeka nas, przy dobrym towarzystwie, przednia zabawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Ocena:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; 4+/6&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Blog systemu:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;a href="http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/"&gt;http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;Strona na GOBASie(z linkiem do starej wersji podręcznika):&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;a href="http://gobas.wieza.org/sciezka"&gt;http://gobas.wieza.org/sciezka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;Za podręcznik, dzięki posiadaniu którego mogłem niniejszą recenzję napisać, serdecznie dziękuję autorowi - Nim jesteś wielki, że udało Ci się wydać swoje dzieło, a Ścieżka współtworzy nowy etap w historii polskiej sceny RPG. Możesz być z siebie dumny.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-601274042601265304?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/04/sciezka-recenzja.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M__Umt8AGwU/Se8x9-O4YXI/AAAAAAAAACg/XvbDaQ_Vh-M/s72-c/3c626677152f0e44.jpg' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>12</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-6896511877810798542</guid><pubDate>Sat, 18 Apr 2009 15:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T14:32:29.440+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ilustracje</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>niekonkretnie</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>dozen</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>triangulis</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>proza pisania</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>spadkobiercy</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>tsoy</category><title>O... ja przecież mam bloga</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img134.imageshack.us/img134/4494/skanujr.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 130px; height: 225px;" src="http://img134.imageshack.us/img134/4494/skanujr.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przypomniało mi się, że to miejsce istnieje. Ilustracja (mam nadzieję, że trochę lepsza niż poprzednie "wytwory") to luźne mazianie w związku ze &lt;a href="http://autorskie.wieza.org/spadkobiercy-rys-t788.html"&gt;Spadkobiercami&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Świat się zmienia, w kraju rodzi się erpegowa scena indie - na razie w postaci Trójcy i Ścieżki, ale na horyzoncie jest też 2ga edycja Poza Czasem. Osobiście z tej trójki chciałbym dorwać w łapki tylko 2 dzieła - kotoludzie mimo wszystko mnie odrzucają (wiecznie staje mi przed oczami animowana wersja "W 80 dni dookoła świata" w której Fog był lwem...).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A propos Ścieżki - najpewniej trafi do mnie jeden egzemplarz, więc spodziewajcie się recenzji, z odwołaniami do trzyletniej wersji 1.4.3, którą własnymi siłami, w jednym egzemplarzu przeniosłem jakiś czas temu na papier.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ponadto w trzewiach Google Docs rodzi się oparta o k12 mechanika uniwersalna Dozen. Z założenia wolę szybkość od realizmu i prostotę od komplikacji, ale nie zawacham się ubarwić tego jakimiś nieortodoksyjnymi mykami, jeśli uznam to za stosowne. Najprawdopodobniej dość szybko zaczną się testy na ludziach (a przynajmniej taką mam nadzieję).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Triangulis leży schlany w trupa w zapełnionej piratami tawernie, a ja usiłuję się (jak na razie z marnym skutkiem) podczepić, pod jakiś inny projekt, coby moje nazwisko znalazło się na czymś jeszcze co wzbudza zaufanie i nie powoduje rozczarowań, poza podstawką TSoY PL.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-6896511877810798542?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2009/04/o-ja-przeciez-mam-bloga.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-3165163985309827717</guid><pubDate>Sat, 29 Nov 2008 14:23:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T14:38:00.489+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>spiritnet</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>risus</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ez20</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>picosettingi</category><title>Spiritnet</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Po ostatnim poście miałem chwilowy osobisty boom na pisanie. To co wysmażyłem leży sobie w Docsach jakiś czas nie ruszane. Ale coby pokazać, że jednak coś zrobiłem to zlinkuję - a co mi tam?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://docs.google.com/Doc?id=dj3h3n3_65dwhchjcq"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;" &gt;Spiritnet v0.1&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sporo uwag uzyskałem od Ariocha i Behira, niestety lenistwo nie pozwoliło mi na razie żadnej zaaplikować (poza zmianą nazwy korporacji, ale ten kto ma się domyślić to i tak się domyśli co było w oryginale). Ponad to mechanika pewnie zmieni się jeszcze na Risusa (pisałem to w moment po odkryciu EZ20 i miałem "och-ach" na jej punkcie).&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-3165163985309827717?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2008/11/spiritnet.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-2285078711533091915</guid><pubDate>Thu, 06 Nov 2008 07:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T14:38:19.054+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>pomysły</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>felieton</category><title>Picomechaniki i Picosettingi</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pierwszy post od grudnia... Aktywny to ten blog nie jest. :]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno wyszło polskie tłumaczenie Kumquat Tatoo - zainteresowani znajdą je wchodząc na &lt;a href="http://indierpgs.fora.pl/"&gt;Indie Expolsion!&lt;/a&gt; i potem do działu Awesome Bunny Games. Przyjrzałem się temu ponownie (wcześniej czytałem wersję angielską). Niewielka objętość, setting zarysowany szkicowo, uniwersalna mechanika (i nie, Kumquat &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;nie jest&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; settingiem do Risusa ;) ) z dodatkowymi zasadami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zacząłem się zastanawiać - dlaczego u licha my, którzy mienimy się rozważnymi, wiedzącymi co robią twórcami (czyli społecznoścoią Autorskich) nie trzaskamy co i rusz takiego settingu? Przecież dla takich 'speców' jak my to powinno być małe piwo na śniadanie. Zamiast tego zagłębiamy się w duże projekty (po czym albo pracujemy latami bez rezultatu, albo nudzimy się nimi dość szybko).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież pomysłów nam nie brakuje o czym świadczy, nieco już przygasły temat &lt;a href="http://www.autorskie.fora.pl/warsztat,6/swiaty-z-lamusa,36.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Światy z Lamusa"&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Czy moja wcześniejsza wymienianka pomysłowa. Czemu więc nie piszemy fajnych gier opartych na EZ20, Risusie czy nawet KaduFATE? Czy jesteśmy aż tak zblazowani i przekonani o własnej wielkości? Mam nadzieję że nie. Do licha - mogą być nawet bezmechaniczne światy, poprowadzi się je na the Pool lub innym w miarę uniwersalnym tałatajstwie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Apeluję! O ile z długimi grami wam nie wychodzi tak dobrze jak twórcom Nieboraków, SCRPG i Złego, to zajmijcie się krótkimi settingami. Ja tak właśnie robię - pierwszy settingi w trakcie skrobania.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-2285078711533091915?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2008/11/picomechaniki-i-picosettingi.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>13</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-7961087617726416910</guid><pubDate>Fri, 28 Dec 2007 13:27:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-12-28T15:06:28.838+01:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>triangulis</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>felieton</category><title>Trójca a Triangulis</title><description>&lt;span style="font-family: verdana;font-size:85%;" &gt;Nie biadolta mi tu, że temat nieświeży, bo istotny dla mnie jest. I tak świecka tradycja formułowania pytań w tytułach upadła. :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dwóch systemach będzie. Oba są mrocznymi steamfantasy tworzonymi przez zapaleńców z nadzieją wydania w formie papierowej. Ja nie ukrywam, że Triangulis bardziej lubię. Trójcowe połączenie tolkiena i steamu wydaje mi się co najmniej chybione, a z dodatkiem kotoludzi zakrawa na totalną szmirę, ale to akurat kwestia gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co mnie wkurza to pokój między tymi systemami. Może jestem szczeniakiem, może się nie znam, jestem niedojrzały emocjonalnie etc. ale do diabła - czemu twórcy tych systemów próbują mi wmówić, że między nimi jest wszystko w porządku, nie ma zawiści, konkurencji i tak dalej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te systemy, do diabła, nawet nazwy mają podobne! Nie wciskajcie mi tu gówna do łba. Swoje wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Triangulis prawdopodobnie wyjdzie później. Na dobrą sprawę jeszcze nie wiadomo kiedy, ale pewnie z kilka miesięcy, do pół roku po Trójcy. Wtedy Triangulis startuje ze straconej pozycji, bo będzie porównywany do czegoś co już wyszło i ma pewnie jaką-taką społeczność użytkowników. Będzie też oczywiście mówienie "A po co to skoro jest Warhammer"(w stosunku do obu systemów)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co mnie w tym wkurza? Że w Trójcy są kotoludzie, tolkien i mrok - tak pociukanego zestawu nie było nawet w Nibykonkursie, a w Triangulisie fajny świat do tego nie jakieś pierwsze lepsze fantasy ale pre-apokalipsa(czyli nie po, ale przed końcem świata) innymi słowy świeży i ciekawy system, który padnie przez głupotę niepisanych praw fandomu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego apeluję - nie kupujcie Trójcy, kupcie Trianga!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-7961087617726416910?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2007/12/trjca-triangulis.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-3634666731066665026</guid><pubDate>Fri, 21 Dec 2007 07:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-12-21T08:40:27.461+01:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>cudze gry</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>starcraft</category><title>Cicha woda... ale żeby aż tak?</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Ok, to już zakrawa na żart. Ale od początku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Craven&lt;/strong&gt; gigantem sceny autorkowej jest. &lt;strong&gt;Starcraft RPG&lt;/strong&gt; to najsłynniejsza autorka. Czemu więc u licha, o wyjściu rozdziału o Terranach w wersji 2.0.1(wcześniej dostępna była mizerna wersja Lite) dowiedziałem się przypadkiem zaglądając na stronę?! Leży tam od dawna, a nikt o niej nie słyszał i nikt o niej nie mówił(to ta cisza która krąży wśród ludzi &lt;strong&gt;;P&lt;/strong&gt; ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja rozumiem Cravena. Ma oddane grono fanów systemu, nie ma potrzeby promować się na zewnątrz - mógł nie pomyśleć o tym, żeby wszędzie o tym trąbić, ale jak to się u licha stało, że nikt nie odtrąbił tegu update'u skoro miał miejsce już jakiś czas temu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No chyba jednak nienajlepiej z tą naszą społecznością autorkową...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-3634666731066665026?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2007/12/cicha-woda-ale-eby-tak.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-7636479832222501388.post-7485184806697103298</guid><pubDate>Thu, 13 Dec 2007 06:39:00 +0000</pubDate><atom:updated>2007-12-13T14:27:57.373+01:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ogólniki</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>felieton</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>CKG</category><title>Dlaczego CKGames musi wydawać potworki?</title><description>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tak na wstępie - wytrawnym felietonistą nie jestem, więc nie spodziewajcie się orgii intelektualnej: będą uogólnienia, krzywdzące opinie i poważne obrażenia mózgu. A teraz do meritum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to jest CKG czyli CKGames(dawniej CKGroup) każdy szanujący się autorkowiec wie. Pytanie brzmi - dlaczego wydawnictwo będzie zmuszone drukować gry pokroju Terror War(lub, przy sporym szczęściu - gry pokroju lepiej się zapowiadającego Core).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem dlatego, że wśród autorkowców są dwie kategorie, ale tylko jedna z nich zgłasza się do CKG. Ta grupa to ludzie nie należący do społeczności autorkowej - odcięci od autorkowego świata nie mają szansy na wymianę doświadczeń, usłyszenie uwag innych, pytanie szerszej grupy w razie wątpliwości itp. Nie są też cudownymi dziećmi RPG, potrafiącymi napisać system od ręki, ani też zawodowymi twórcami RPGów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie owijając w bawełnę są to autorkowi grafomani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to jednak całość problemu. Po przeczytaniu tego co już skreśliłem swą ręką ktoś mógłby zapytać "To czemu ci wielcy i wspaniali uspołecznieni autorkowcy się nie zgłoszą do CKG?". Na to można odpowiedzieć różnie w zależności od podgrupy autorkowca uspołecznionego(z góry nie przepraszam, za ew. pominięcia):&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;autorkowcy-indianie wiedzą, że w Polsce Indie się nie sprzeda tak dobrze jak w USA, a często biegle posługują sie angielskim,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;indianie z misją starają się promować Indie w Polsce rozprowadzają gry darmowe,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;starszyzna autorskie.fora.pl podchodzi dość ostrożnie do idei CKG,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;młodź autorskie.fora.pl(zarówno młódź wiekiem jak i stażem) chce najpierw profesjonalnie zrobić, a potem ew. wydać w CKG, a na razie nic co by jej zdaniem trzymało dostateczny poziom nie ma w swym dorobku.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Czy to się zmieni? Mam cichą nadzieję, że tak, bo w CKG wierzę. Z moim zdaniem i obserwacjami można się nie zgodzić, ale musiałem je wyrazić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No co tak jeszcze stoicie? Koniec balu!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7636479832222501388-7485184806697103298?l=szabelrpgs.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://szabelrpgs.blogspot.com/2007/12/dlaczego-ckgames-musi-wydawa-potworki.html</link><author>iszabel@gmail.com (Szabel)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>9</thr:total></item></channel></rss>