piątek, 28 grudnia 2007

Trójca a Triangulis

Nie biadolta mi tu, że temat nieświeży, bo istotny dla mnie jest. I tak świecka tradycja formułowania pytań w tytułach upadła. :P

O dwóch systemach będzie. Oba są mrocznymi steamfantasy tworzonymi przez zapaleńców z nadzieją wydania w formie papierowej. Ja nie ukrywam, że Triangulis bardziej lubię. Trójcowe połączenie tolkiena i steamu wydaje mi się co najmniej chybione, a z dodatkiem kotoludzi zakrawa na totalną szmirę, ale to akurat kwestia gustu.

To co mnie wkurza to pokój między tymi systemami. Może jestem szczeniakiem, może się nie znam, jestem niedojrzały emocjonalnie etc. ale do diabła - czemu twórcy tych systemów próbują mi wmówić, że między nimi jest wszystko w porządku, nie ma zawiści, konkurencji i tak dalej?

Te systemy, do diabła, nawet nazwy mają podobne! Nie wciskajcie mi tu gówna do łba. Swoje wiem.

Triangulis prawdopodobnie wyjdzie później. Na dobrą sprawę jeszcze nie wiadomo kiedy, ale pewnie z kilka miesięcy, do pół roku po Trójcy. Wtedy Triangulis startuje ze straconej pozycji, bo będzie porównywany do czegoś co już wyszło i ma pewnie jaką-taką społeczność użytkowników. Będzie też oczywiście mówienie "A po co to skoro jest Warhammer"(w stosunku do obu systemów)?

A co mnie w tym wkurza? Że w Trójcy są kotoludzie, tolkien i mrok - tak pociukanego zestawu nie było nawet w Nibykonkursie, a w Triangulisie fajny świat do tego nie jakieś pierwsze lepsze fantasy ale pre-apokalipsa(czyli nie po, ale przed końcem świata) innymi słowy świeży i ciekawy system, który padnie przez głupotę niepisanych praw fandomu...

Dlatego apeluję - nie kupujcie Trójcy, kupcie Trianga!

piątek, 21 grudnia 2007

Cicha woda... ale żeby aż tak?

Ok, to już zakrawa na żart. Ale od początku...

Craven gigantem sceny autorkowej jest. Starcraft RPG to najsłynniejsza autorka. Czemu więc u licha, o wyjściu rozdziału o Terranach w wersji 2.0.1(wcześniej dostępna była mizerna wersja Lite) dowiedziałem się przypadkiem zaglądając na stronę?! Leży tam od dawna, a nikt o niej nie słyszał i nikt o niej nie mówił(to ta cisza która krąży wśród ludzi ;P ).

Ja rozumiem Cravena. Ma oddane grono fanów systemu, nie ma potrzeby promować się na zewnątrz - mógł nie pomyśleć o tym, żeby wszędzie o tym trąbić, ale jak to się u licha stało, że nikt nie odtrąbił tegu update'u skoro miał miejsce już jakiś czas temu?

No chyba jednak nienajlepiej z tą naszą społecznością autorkową...

czwartek, 13 grudnia 2007

Dlaczego CKGames musi wydawać potworki?

Tak na wstępie - wytrawnym felietonistą nie jestem, więc nie spodziewajcie się orgii intelektualnej: będą uogólnienia, krzywdzące opinie i poważne obrażenia mózgu. A teraz do meritum.

Co to jest CKG czyli CKGames(dawniej CKGroup) każdy szanujący się autorkowiec wie. Pytanie brzmi - dlaczego wydawnictwo będzie zmuszone drukować gry pokroju Terror War(lub, przy sporym szczęściu - gry pokroju lepiej się zapowiadającego Core).

Moim zdaniem dlatego, że wśród autorkowców są dwie kategorie, ale tylko jedna z nich zgłasza się do CKG. Ta grupa to ludzie nie należący do społeczności autorkowej - odcięci od autorkowego świata nie mają szansy na wymianę doświadczeń, usłyszenie uwag innych, pytanie szerszej grupy w razie wątpliwości itp. Nie są też cudownymi dziećmi RPG, potrafiącymi napisać system od ręki, ani też zawodowymi twórcami RPGów.

Nie owijając w bawełnę są to autorkowi grafomani.

Nie jest to jednak całość problemu. Po przeczytaniu tego co już skreśliłem swą ręką ktoś mógłby zapytać "To czemu ci wielcy i wspaniali uspołecznieni autorkowcy się nie zgłoszą do CKG?". Na to można odpowiedzieć różnie w zależności od podgrupy autorkowca uspołecznionego(z góry nie przepraszam, za ew. pominięcia):
  • autorkowcy-indianie wiedzą, że w Polsce Indie się nie sprzeda tak dobrze jak w USA, a często biegle posługują sie angielskim,
  • indianie z misją starają się promować Indie w Polsce rozprowadzają gry darmowe,
  • starszyzna autorskie.fora.pl podchodzi dość ostrożnie do idei CKG,
  • młodź autorskie.fora.pl(zarówno młódź wiekiem jak i stażem) chce najpierw profesjonalnie zrobić, a potem ew. wydać w CKG, a na razie nic co by jej zdaniem trzymało dostateczny poziom nie ma w swym dorobku.

Czy to się zmieni? Mam cichą nadzieję, że tak, bo w CKG wierzę. Z moim zdaniem i obserwacjami można się nie zgodzić, ale musiałem je wyrazić.

No co tak jeszcze stoicie? Koniec balu!